19 maja 2011

pumping up kicks.

matury, matury i prawie po maturach, powinnam się była uczyć 24 godziny na dobę, lecz wena czasem była tak mocna, że nie byłam w stanie jej przemóc i wylecieć na łąkę z aparatem, bądź tym właśnie sprzętem wymęczyć jakiegoś biednego człowieka.




ENJOY !


27 marca 2011

does it offend you, yeah ?

prawie półroczna nieobecność na blogu była obfita w zdjęcia, wydarzenia, podróże, poznawanie niesamowitych ludzi i kilometry nieznanych, ale jakże wspaniałych horyzontów muzycznych.
oto mix z ostatnich kilku miesięcy, miłego !












5 października 2010

6 września 2010

Superstition.

Się fazuję Stevie'm Wonder'em i fazowanie przejść nie chce. No i w piątek ITALIA, ah ! <3


Seszyn z końca czerwca - Zakrzówek, KRK.
a na zdjęciach Kasia W. aka. Mruczas.









No i mój faworyt <3


27 sierpnia 2010

The Same Space.

Po wczorajszym pobycie w Krakowie ewidentnie nie żyję. Ale warto było pojechać, żeby przekonać się, że na prawdę warto zainwestować w 50.